Roślinne bitki sojowe to wysoko białkowe sycące i odżywcze danie obiadowe. Przygotowane z pysznym sosem, świetnie komponuje się z kaszami, kluskami czy ziemniakami. Same bitki przyrządza się z suchych kotletów sojowych, które zawierają w swoim składzie 96% mąki sojowej. Pozostałe 4% to skrobia ziemniaczana.
Tip na roślinne bitki
Jeśli nie chcesz, aby Twoje bitki były gąbką nasiąkniętą wodą, nie przygotowuj ich tak jak wszyscy, czyli zgodnie z opisem na opakowaniu. Bitki będą zwarte i pełne smaku, gdy zalejesz je wyłącznie sosem sojowym i olejem. Sos sojowy możesz zastąpić innymi sosami o zdecydowanych smakach. Po pół godzinie dopiero dodaj do nich trochę bulionu a potem wrzucaj do sosu i duś w nim.
Gorąco polecam to danie w towarzystwie kaszy gryczanej lub klusek dyniowych.
Bitki oczywiście można przygotować z zupełnie innym sosem, jeśli nie masz grzybów.
Roślinne bitki sojowe
Składniki
- 1 opakowanie kotletów sojowych
- 250 g grzybów mrożonych
- 2 cebule
- 4 ząbki czosnku
- ½ szklanki sosu sojowego
- ½ szkłanki oleju rzepakowego + 2 łyżki
- ½ l bulionu
- 1 łyżeczka papryki ostrej
- 1 łyżeczka papryki wędzonej
- 1 łyżeczka kuminu
- 1 gałązka tymianku lub rozmarynu
- 1 łyżka płatków drożdżowych
- 1 łyżka mąki pszennej
- 1 łyżka soku z cytryny
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Kotlety sojowe zalej sosem sojowym a następnie olejem. Pozostaw na ½ godziny.
- W tym czasie cebule pokrój w piórka a czosnek w cienkie plasterki.
- Rozgrzej na patelni 2 łyżki oleju i podsmaż cebulę.
- Gdy będzie lekko zarumieniona, dodaj czosnek i smaż 1-2 minuty.
- Teraz wsyp przyprawy i zioła. Smaż kolejne 2 minuty.
- Do podsmażonej cebuli, czosnku, przypraw i ziół dodaj grzyby. Smaż razem ok. 5 minut
- Zalej wszystko bulionem i dodaj namoczone kotlety (wraz z płynem, w którym się moczyły). Duś wszystko ok. godziny
- Po upływie tego czasu dodaj płatki drożdżowe, mąkę rozprowadzoną z kilkoma łyżkami wody oraz sok z cytryny. Duś jeszcze 10 minut.
- Spróbuj sos i dopraw do smaku: solą i pieprzem.
Powiązane wpisy:
Brak powiązanych wpisów.


