sycylijskie arancine

Sycylijskie arancine w wersji wegańskiej

Arancine jest w pierwszej piątce rzeczy, które najbardziej podobają mi się na Sycylii. Jest pyszne, bo ma panierkę – a w panierce podobno nawet tektura jest pyszna. No, ale tu nie mamy do czynienia z tekturą, ale z kremowym risotto. Tak, bo arancine to takie zero westowe danie z resztek z obiadu. Gdy zostanie Ci risotto, nie wyrzucaj go, ale zrób z niego kulki, obtocz w bułce tartej i usmaż na głębokim tłuszczu. Obiecuję Ci, że znikną ze stołu natychmiast.

Sycylijskie arancine nie jest daniem wegańskim. Zawiera jajka i parmezan a i nadzienie najczęściej jest mięsne.

Proponuję Ci więc wegańską wersję z nadzieniem z roślinnej mozarelli. Możesz oczywiście włożyć do środka pieczarkę, kurkę, cukinię, bakłażana, tofu… 

Takie ryżowe kulki świetnie nadają się jako finger food na małe i większe przyjęcie, bo chociaż najpyszniejsze jest zaraz po usmażeniu, ale na zimno też jest niezłym przysmakiem.

Sycylijskie arancine

Przekąska, dla której bazę stanowi risotto.
Gotowanie30 minuty
Pełny czas30 minuty
Danie: przekąska
Kuchnia: włoska
Tag: arborio, risotto, ryż, sycylia
Porcje: 4 porcje

Składniki

  • 2 szklanki risotto
  • szklanki mąki pszennej lub tyle, żeby z woda uzyskać konsystencje ciasta naleśnikowego
  • 1 szklanka wody
  • bułka tarta do obtoczenia
  • 200 g wegańskiej mozarelli

Przygotowanie

  • Mozarellę pogrój w okostki o boku ok. 1 cm.
  • Na dłoń nałóż ok. 1 łyżki zimnego risotto, rozpłaszcz na okrągły placek i połóż na nim kostkę mozarelli.
  • Otul szczelnie kostkę mozarelli risotto i uformuj kulkę.
  • Każda kulkę zamocz dokładnie w cieście z mąki i wody i odrazu obtocz dokładnie w bułce tartej.
  • Wrzucaj obtoczone kulki na rozgrzany dość głęboki tłuszcz.
  • Gdy kulki zarumienia się z jednej strony, ostrożnie obróć je, aby usmażyć druga półkulę.
  • Usmażone arnacini wykładaj na talerz pokryty ręcznikiem papierowym, aby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.

Notatki

Do środka arancine możesz wkładać różne farsze: grzyby, oliwki, warzywa, zioła. 
Najpyszniejsze są zaraz po usmażeniu - jeszcze ciepłe, ale zimne też są bardzo dobre.
Koszyk