W moim rodzinnym domu nie smażyło się pączków, ale chyba nie było takiej potrzeby, bo wszędzie można było kupić pyszne. Nie wyglądały może tak zjawiskowo jak te, które w tym roku można kupić w naszych cukierniach, ale były prawdziwym rajem dla łasuchów. Najlepsze były te wyglądające, jakby ktoś na nich siedział. Kiedyś odwiedziłam w tłusty czwartek moją koleżankę i zobaczyłam, że jej babcia smaży pączki. Uznałam, że jest czarodziejką, bo to zbyt skomplikowane dla zwykłego śmiertelnika. Otóż nie jest skomplikowane w ogóle. A tym bardziej w swojej wegańskiej wersji. Zapraszam na roślinne pączki.
Roślinne pączki - to proste
Pączki to po prostu smażone słodkie ciasto drożdżowe. A jak ciasto drożdżowe to trzeba pamiętać tylko o dwóch najważniejszych sprawach:
- o odpowiedniej temperaturze płynu dodawanego do ciasta
- o co najmniej dwukrotnym wyrastaniu ciasta.
Odpowiednia temperatura to ok. 38ºC. Gdy płyn będzie zbyt chłodny, drożdże nie zaczną pracować. Jeśli zbyt gorący, uśmiercimy je. Tutaj w takiej temperaturze wykorzystujemy mleko do zrobienia drożdżowego zaczynu. Do ciepłego mleka dodajemy drożdże, łyżeczkę cukru i łyżkę mąki. Teraz czekamy na pierwsze rośnięcie – zaczyn ma podwoić swoją objętość. Gdy mamy gotowy zaczyn z rozmnożonymi drożdżami, mieszamy go z mąką i pozostałymi składnikami. Jednym z nich jest reszta mleka. Ono także powinno mieć temperaturę 38ºC. Po dokładnym wyrobieniu ciasta odkładamy je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Dajmy mu czas ok. 1,5 godziny. Ciasto powinno co najmniej podwoić objętość. Kolejne rośnięcie przypada po uformowaniu pączków. Niech nasze drożdżowe kulki poleżą ok. 40 minut. Jeśli ciasto nam nie wyrasta, dawajmy mu jeszcze więcej czasu. Jeżeli nie wyrosło przed pieczeniem, na pewno już nie urośnie w piekarniku.
I jeszcze jedno zawsze przykrywaj ciasto ściereczką podczas wyrastania, inaczej wyschnie na wierzchu.
Bez jaj
W przepisie mamy wegańskie masło i mleko sojowe, ale może zdziwić Cię brak jajek. Prawda jest taka, że jajka wcale nie są niezbędne do tego, aby powstało drożdżowe ciasto. Zamiast niego dajemy trochę więcej masła (tłuszcz) i mleka (płyn), niż gdybyśmy dodali jajko. Nie ma to żadnego wpływu na smak, ani strukturę pączków.
Nadzienia i polewy
Jeśli jesteś mistrzynią lub mistrzem lepienia pączków, nadzienie zapakujesz do środka przed smażeniem. Jeśli nie masz wprawy, możesz zrobić to po usmażeniu, ale gdy pączki będą jeszcze ciepłe. Po prostu wciśnij nadzienie przez zrobioną z boku dziurkę za pomocą strzykawki lub rękawa cukierniczego.
Co może być nadzieniem? Co tylko chcesz. Najpopularniejsze to marmolada (np. różana – najlepsza), ale może być krem (np. pistacjowy), czekolada.
A co na wierzch? Kiedyś był tylko lukier lub cukier puder. Obecnie pączki muszą być kolorowe, więc polewy robi się różowe, zielone pomarańczowe. Ale o przepisach na polewy innym razem.
Spodobał Ci się ten post
Możesz postawić mi kawę
Roślinne pączki
Składniki
- 450 g maki pszennej
- 25 g drożdży świeżych
- 300 ml mleka sojowego
- 40 g cukru
- 60 g masła wegańskiego
- 200 ml ulubionej konfitury
- 500 ml oleju do smażenia
Przygotowanie
- Podgrzej mleko do temperatury ok. 38°C
- Zrób zaczyn, czyli do 100 ml ciepłego mleka dodaj drożdże, 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki. Wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce.
- Mąkę przesiej do miski.
- Rozpuść i ostudź masło.
- Gdy zaczyn podwoi objętość (może to stać się po 15 minutach), dodaj go do mąki wraz z ciepłym mlekiem, rozpuszczonym masłem i cukrem.
- Wymieszaj składniki i zacznij wyrabiać ciasto.
- Jeśli będzie się kleić do stolnicy i rąk, podsyp mąką, ale ciasto powinno być raczej delikatne i luźne.
- Gdy ciasto stanie się gładkie, ułóż je w misce, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 1,5 godziny
- Gdy ciasto podwoi objętość wyłóż je na stolnicę posypaną mąką i wyrównaj lekko wałkiem tak, aby miało grubość ok. 1,5 centymetra.
- Teraz wytnij szklanką pączki. rozłóż je w takiej odległości, aby nie zetknęły się, gdy wyrosną. Przykryj je ściereczką na ok. 40 minut.
- Rozgrzej olej i wrzucaj na niego wyrośnięte pączki. Smaż z obu stron. Pączki powinny brązowieć po woli. Wyławiaj usmażone pączki i układaj na ręczniku papierowym.
- Jeszcze ciepłe pączki nadziewaj marmoladą (np. za pomocą strzykawki lub rękawa cukierniczego.
- Pączki możesz posypać cukrem pudrem, polać lukrem lub umoczyć w kremie.






