Lubię kuchnię włoską, makarony i sosy ze świeżych pomidorów polnych. Pomidorowe penne z fetą i szpinakiem jest więc jednym z dań idealnych. Choć wydaje się, że ma dużo składników i czynności do wykonania, jest bardzo łatwe do przyrządzenia, a podane gościom, zawsze robi wrażenie. Nie ma też obaw, że ktoś odejdzie od stołu nienajedzony – to danie jest niezwykle sycące.
Jak powstało niezwykle pomidorowe penne z fetą
Postanowiłam poeksperymentować z wegańską fetą i przygotować z jej dodatkiem jakieś ciepłe danie. Padło na zapiekane canneloni ze szpinakiem w sosie pomidorowym. Farsz zawierał oprócz szpinaku, suszone pomidory, zielone oliwki i wegańską fetę. Wszystko szło dobrze, składniki potrawy (sos pomidorowy, farsz) były pyszne. Po nadzianiu canneloni zostało mi jeszcze sporo farszu, więc postanowiłam go zmieszać ze zwykłym makaronem i odłożyć na kolejny dzień.
Wróćmy teraz do canneloni. Gdy wyjęłam je z piekarnika i rozkroiłam, okazało się, że feta zniknęła, stała się zwykłym tłuszczem, w którym pływały pozostałe składniki. Farsz był w związku z tym zbyt intensywny. Na szczęście mieliśmy makaron z tym samym farszem, ale z fetą w całych kawałkach. Makaron okazał się nie tylko naszą deską ratunku, ale hitem kuchni. Teraz podaję je na łagodnym sosie ze świeżych pomidorów i liściach szpinaku.
Jaki jest morał z tej ballady?
Dostępna na rynku polskim wegańska feta nie nadaje się do długiej obróbki termicznej. Chyba, że o czymś nie wiem…
Przygotowanie sosu
Pomidory do sosu warto najpierw sparzyć wrzątkiem, wtedy skórka schodzi z nich z łatwością. Obrane kroję w kostkę. Następnie drobno siekam papryczkę chilli i czosnek. Jeśli nie wymaga tego struktura potrawy, wolę czosnek drobno siekać, niż dręczyć go przeciskaniem przez praskę.
Gdy już mam przygotowane pomidory i czosnek, wylewam na zimną patelnię oliwę, wrzucam czosnek i zaczynam po woli smażyć. Tak smażony czosnek smakuje i pachnie zupełnie inaczej. Tutaj chcę mieć właśnie ten smak i aromat. Gdy czosnek zacznie się smażyć, dorzucam chilli i oregano. Lubię podsmażać oregano do włoskich i greckich dań, wzmaga to ich zapach. Teraz pora na pomidory. Chcę, żeby się trochę posmażyły, zanim zaczną się dusić. Już na etapie smażenia dosypuję cukier i cynamon. Potem solę, pieprzę i duszę, aż pomidory zaczną się rozpadać. Na koniec zabielam mleczkiem kokosowym. Nigdy nie zapominam próbować i doprawiać, aby smak był idealny.
Dodatki do pomidorowego penne z fetą
Wykonanie farszu jest banalnie proste. Wszystkie składniki kroję w taki sposób, by fajnie wymieszały się ich smaki i żeby nie były kłopotliwe przy jedzeniu (np. z powodu ciągnącego się dużego kawałka pomidora). Dodaję czosnek, mieszam składniki i gotowe. O tym, gdzie kupić roślinną fetę i która jest warta uwagi piszę tutaj.
Gotowanie makaronu
Zagotuj 4 litry wody i mocno ją posól. Próbuj, czy jest słona jak ocean. Wtedy jest idealna. Nie dodawaj oleju ani żadnego innego tłuszcu do gotowania, pozbawiasz w ten sposób makaron przyczepności, a przecież sos ma się trzymać makaronu.
Makaron ma być al dente, ponieważ będzie jeszcze podgrzewany na patelni. Poza tym al dente jest zdecydowanie lepszy.
Nie hartuj go po odcedzeniu, ale wyrzuć od razu na rozgrzana oliwę.
Szybka akcja ze szpinakiem i resztą dodatków
Używam świeżego szpinaku i poddaję go bardzo krótkiej obróbce termicznej, żeby zupełnie nie zkapcaniał.
Więc na patelni mamy penne wrzucone na gorącą oliwę, wrzucamy szpinak i gdy ten lekko zmięknie, dorzucamy resztę dodatków. Trzymamy wszystko na patelni dopóki feta nie zacznie się roztapiać. Teraz zdejmujemy patelnię z ognia.
Nakładamy nie byle jak.
Najpierw kilka świeżych liści szpinaku, następnie rozsmarowujemy na talerzu sporą ilość sosu ze świeżych pomidorów. Teraz dopiero na sosie ląduje penne z dodatkami.
Całość można polać oliwą i posypać świeżo zmielonym pieprzem.
Niezwykle pomidorowe penne z fetą
Składniki
- 400 g makaronu penne
- 400 g wegańskiej fety
- 1 słoiczek suszonych pomidorów
- ½ słoiczka zielonych oliwek
- 8 pomidorów polnych na sos
- 250 g szpinaku
- 4 łyżki oliwy
- 200 ml mleczka kokosowego
- 5 ząbków czosnku
- 1 łyżka oregano
- 1 cm papryczki chilli
- ½ łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka cukru
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Pomidory spaż wrzątkiem, obierz ze skóry i pokrój w kostkę.
- Wylej na zimną patelnię 2 łyżki oliwy i dodaj do niej drobno pokrojone 2 ząbki czosnku.
- Włącz gaz pod patelnią i po woli podsmażaj czosnek.
- Gdy zacznie się smażyć, dodaj posiekane drobno chilli i oregano. Chwilę posmaż.
- Teraz wyrzuć pomidory, łyżeczkę cukru i cynamon. Duś, aż zaczną się rozpadać.
- Posól i popieprz do smaku.
- Na koniec wlej mleczko kokosowe.
- Spróbuj i jeśli czegoś brakuje, dopraw.
- Sos czeka a ty pokrój dodatki do makaronu: fetę w kostkę, oliwki i pomidory na drobne kawałki.
- Zmieszaj składniki nadzienia i dodaj 3 ząbki zmiażdżonego czosnku.
- Ugotuj makaron zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu (wybierz opcję al dente)
- Wylej na podgrzaną patelnię 2 łyżki oliwy i wrzuć na nią ugotowany makaron i szpinak.
- Zostaw ok. 10 surowych listków szpinaku do ozdobienia,
- Gdy szpinak lekko zmięknie, dodaj mix z suszonych pomidorów, oliwek i fety.
- Podgrzewaj chwilę, mieszając. Gdy fata zacznie się roztapiać, zdejmij patelnię z ognia.
- Na każdym talerzu ułóż po kilka listków szpinaku.
- Rozprowadź na każdym talerzu sos pomidorowy,
- Na sosie pomidorowym połóż penne z dodatkami.
- Można całość polać oliwą i posypać świeżo mielonym pieprzem.






