Trudno dziś – jeśli mieszka się w mieście – o świeże mleko od krowy. Ale bardzo łatwo wejść w posiadanie najświeższego mleka od rośliny. Robi się je z trzech składników, które na pewno masz w domu. Mleko to przede wszystkim woda. Drugi składnik to wybrany przez Ciebie nośnik smaku, koloru, wartości odżywczych oraz innych właściwości, o których piszę dalej.
Zacznę od kwestii językowych
Tak, tak, słyszałam… coś, co nie jest mlekiem nie powinno się nazywać mleko. Ale czemu nie, jeśli chcę je sobie tak nazywać. Nazwa to tylko nazwa, jest umowna i do tego jeszcze w każdym języku inna. Świat idzie do przodu, nazywane obiekty się zmieniają. Ledy nadal wszyscy nazywają lampami, tak jak lampy naftowe, a jedyne, co je łączy to fakt, że obie dają światło. W przypadku mleka widzę więcej podobieństw. Mleko roślinne, to mleko nowoczesne, mleko przyszłości.
Nine million milks
Być może wcale nie przesadziłam z tymi dziewięcioma milionami rodzajów mleka, bo naprawdę da się je zrobić z bardzo wielu ziaren, kasz, strączków, płatków i orzechów. Poniżej wymieniam te najpopularniejsze. Przy każdym z nich piszę, do czego – moim zdaniem – najlepiej się nadaje i jakie posiada wartości odżywcze.
fitoestrogeny, lecytyna, białko, kwasy tłuszczowe, wapń, wit. D, B
groch
kawy
błonnik, kwas foliowy, potas, magnez, żelazo, wapń, fosfor, tłuszcze omega-3, białko, wapń, wit. A, B, C, E, K
Jak zrobić w domu własne świeże mleko roślinne
Aby zrobić własne mleko, potrzebujesz tylko wody i jednego ze składników, które wymieniłam wcześniej, w proporcji 3:1 (czyli np. 3 szkl. wody na 1 szkl. orzechów). Metoda polega na blendowaniu z wodą przygotowanego wcześniej składnika a potem odciśnięcie powstałego mleka przez gazę, ściereczkę lub pieluchę. A na czym polega przygotowanie składnika?
dla płatków i złotego lnu to po prostu zalanie wodą
dla orzechów, wiórków, ziaren – zalanie wodą i moczenie przez co najmniej 8 godzin
dla kasz i ryżu – gotowanie (albo wręcz rozgotowanie)
dla soi – moczenie przez noc, ale na tym nie koniec.
Soję wymieniłam osobno, ponieważ w jej przypadku, po zblendowaniu ziaren z wodą należy całość gotować jeszcze przez pół godziny a potem odcisnąć. Grochu nie wymieniłam wcale, bo nie nadaje się do przetwarzania w warunkach domowych.
Można śmiało robić mleka mieszane, np. ryżowo-migdałowe. Do głównych składników warto dodać jeszcze trochę soli i czegoś słodkiego (syrop z agawy, klonowy lub daktyle).
Przygotowane w domu mleko jest dobre przez ok. 3 dni, o ile jest przechowywane w lodówce. Nie martw się, jeśli Twoje mleko się rozwarstwi – to normalne. Wystarczy potrząsnąć butelką lub zamieszać.
Nie wyrzucaj wytłoczyn, czyli resztek po odciśnięciu mleka
Staram się, aby w mojej kuchni wyrzucało się jak najmniej odpadków. Nasze społeczeństwo zupełnie odzwyczaiło się oszczędności i szacunku dla żywności. Wyrzucamy tony bio odpadów, a one bardzo często są pełnowartościowym pożywieniem. Końcówki i obierki z warzyw można wrzucać do bulionów, piec z nich pasztety. Niewykorzystane resztki kasz, warzyw dobrze sprawdzą się w kotletach jarzynowych. Z obierek owocowych powstają wspaniałe octy.
Wytłoczyny to resztki po odciśnięciu mleka. One także są dla Ciebie bardzo cenne, ponieważ można je przetwarzać dalej. Z wytłoczyn płatków owsianych, wiórków kokosowych i orzechów upiecz ciastka lub zrób kulki mocy.
Świetnym patentem jest osuszanie w piekarniku ustawionym na 50°C wytłoczyn, by potem zmielić je w blenderze na mąkę. Myślę, że świetnie jest mieć w spiżarni własną mąkę ryżową, gryczaną czy orzechową.
A jeśli po produkcji mleka nie masz już na nic siły dodaj wytłoczyny do owsianki lub ulubionego koktajlu.
Od dawna nie piję mleka krowiego ze względu na nietolerancję laktozy. Cieszę się, że na rynku jest coraz więcej roślinnych alternatyw, które są smaczne i zdrowe
Od dawna nie piję mleka krowiego ze względu na nietolerancję laktozy. Cieszę się, że na rynku jest coraz więcej roślinnych alternatyw, które są smaczne i zdrowe
To naprawdę fajne, jak rozwija się rynek produktów roślinnych. Też dużo lepiej czuję się pijąc mleko roślinne.