Co było najtrudniejsze w pierwszych miesiącach mojej roślinnej diety? Wegańskie śniadania. Gdy wyeliminujesz z menu wszystkie produkty zwierzęce i odzwierzęce, znika z Twojego talerza prawie wszystko, co do tej pory było na nim podczas śniadania. Wtedy wydawało mi się, że został mi tylko suchy chleb z ogórkiem kiszonym. Słabo… Nigdy nie miałam wielkiego apetytu z rana, ale bez przesady.
Jedz owsianki
Ktoś zakrzyknął – Jedz owsianki.
Faktycznie, nigdy ich nie jadałam z rana, bo tak naprawdę bardzo lubię chleb i tylko naleśnik mógł z nim konkurować. Odstraszała mnie też od niej konsystencja i wspomnienie z dzieciństwa – zupa mleczna z płatkami owsianymi i pływającymi między nimi kożuchami, Brrrr…
Kupiłam jednak mleko kokosowe, płatki owsiane i poprosiłam syna, żeby zrobił mi najpyszniejszą owsiankę na świecie. Była naprawdę dobra. Przez jakiś czas ją jadłam, ale potem mi się znudziła.
Teraz jadam owsianki tylko wtedy, gdy gotuję dla buddystów i joginów – oni je uwielbiają i proszą o nie na wszystkie wegańskie śniadania. Wtedy zawsze mnie dziwi fakt, że tak rzadko podaję je w domu, bo przecież są pyszne, zdrowe i sycące. Mam nawet swoją ulubioną owsiankę. Oto przepis na nią.
Mleko roślinne
Kwestię owsianki załatwia fakt, że mleko roślinne można kupić już w każdym sklepie a jeszcze lepsze można zrobić samodzielnie. Do owsianki nadaje się każde z dostępnych w naszych sklepach.
Zamiast owsianki można zjeść jaglankę, gryczankę, komosankę, sticky rice lub kitchari. Można też przenieść się w krainę dzieciństwa i zaserwować kaszę mannę na mleku migdałowym.
Jednak gdy ja widzę mleko, natychmiast nabieram ochoty na naleśniki. To moje danie numer jeden na liście ulubionych, które nigdy się nie nudzą. Stawiam im jednak bardzo surowe warunki. Naleśnik musi mieć określone cechy, aby dał mi satysfakcję… nie ma zmiłuj… żadnych odstępstw.
Dużo czasu zajęło mi więc znalezienie przepisu, z którego da się usmażyć naleśniki cienkie, elastyczne i bez posmaku jakiegoś dziwnego składnika, zastępującego jajko. Ale udało się. Przepis jest tutaj.
Jak zastąpić jajko?
W wielu przypadkach wcale nie ma potrzeby zastępowania jajka, bo pozostałe składniki świetnie się trzymają bez niego. Tak jest w przypadku ciasta drożdżowego, ciasta kruchego, naleśników, klusek śląskich, placków ziemniaczanych i placków z innych warzyw.
Są jednak takie potrawy, gdzie bez składnika sklejającego nie da rady. mamy wtedy do dyspozycji wiele opcji, o których piszę w Roślinnym poradniku kulinarnym.
Gdy już jesteśmy przy jajku, nie mogę nie wspomnieć o tofucznicy, która była jednym z moich największych zaskoczeń, związanych z dietą roślinną. Dobrze przyrządzona tofucznica nie ustępuje swojej koleżance jajecznicy. Zrób ją według tego przepisu i przekonaj się, że to królewskie wegańskie śniadanie.
Dla miłośników omletów też mam dobrą wiadomość, możliwe jest przyrządzenie placków, podobnych w smaku i strukturze do klasycznego omleta. Głównym składnikiem jest tutaj żółta soczewica, czyli łuskana fasola mung. Przepis znajdziesz tutaj.
Smarowańce na wegańskie śniadania
Początkowo wegańskie śniadania kojarzyły mi się z hummusem, który nabierałam białym pieczywem. Nie znałam wtedy innych past do smarowania chleba, a te ze sklepu nie bardzo mi smakowały. Z czasem repertuar moich smarowideł powiększał się, a teraz jestem w stanie ukręcić błyskawicznie pastę z tego, co znajdę w lodówce; z wędzonego tofu, bezjajeczną, z suszonych pomidorów, oliwek i słonecznika, smalec z białej fasoli, baba gahoush, z pieczonej papryki.
Również humus wrócił do łask, ale robię go w różnych odsłonach smakowych i kolorystycznych. Aby urozmaicić moją przyjaźń humusem, dodaję do niego buraka, awokado, dynię, kolendrę lub kurkumę. Innym sposobem jest zastąpienie ciecierzycy innym strączkiem, np. białą fasolą lub bobem. Spróbujcie są świetne.
Pisząc o smarowańcach nie można nie wspomnieć o maśle. bardzo długo mi go brakowało, więc zaczęłam własne poszukiwania sposobu na masło bez zwierzęcego mleka, które jednak smakiem i konsystencją je zastąpi. Kompozycja mleka sojowego, oleju kokosowego i innych olejów spełniła swoje zadanie.
Jeśli ktoś lubi słodkie śniadania, na pewno skusi się na masło orzechowe z konfiturą.
Roślinne twarożki i sery
Twarożek, ricotta świetnie udaje się z tofu, ale jeszcze lepszy jest z migdałów lub nerkowców. Są jak najbardziej możliwe do zrobienia w warunkach domowych. Ricotta z migdałów serwowana z cienkimi plastrami marchwi marynowanej w wędzonej soli to rozkosz dla podniebienia. Natomiast twarożkiem z tofu przyprawionym na słodko można posmarować naleśniki i zjeść z sezonowymi owocami. Nieco trudniejsze i bardziej pracochłonne w wykonaniu są formowane i odciskane serki ze słonecznika i nerkowców, ale naprawdę są warte zachodu. Poza tym wyglądają popisowo i nadają się do krojenia. No i jest jeszcze jedna metoda, która przypomina mi moje dzieciństwo i warzenie sera na śniadanie ze zsiadłego mleka. Roślinny twaróg robi się bardzo podobnie a nawet prościej. Gdy do mleka sojowego wlejesz sok z cytryny, pomarańczy lub łagodny ocet, zacznie się warzyć, po podgrzaniu, otrzymasz roślinny twarożek.
Dużo zastępników nabiału można już kupić w sklepach. Znajdziemy w nich smarowańce, plastry a la żółtego sera, wegańską fetę. Niektóre z tych serów świetnie się topią, więc nadają się do bruschetty lub tostów. Ostatnio pojawił się serek camembert marki Violife pod nazwą Le Ront. Niezwykle łatwo kupić także roślinne jogurty, we wszystkich możliwych smakach. Na śniadanie można je zjeść z wcześniej przygotowaną granolą lub/i owocami.
Uroczyste wegańskie śniadanie
Podczas uroczystego śniadania na stole powinny pojawić się dania specjalne. Za takie na pewno uchodzą pasztety. A pasztet daje nam nieograniczone możliwości żonglowania składnikami w taki sposób, że przez kilka lat nasi goście nie zjedzą u nas dwóch takich samych pasztetów. Bo pasztet da się zrobić z każdego warzywa i z każdego strączka. Można do nich dodawać kasze, zioła, przyprawy, ziarna. repertuar jest szeroki.
Na drugim miejscu w rankingu dań wykwintnych postawiłabym wytrawne galarety. I tu znów mamy mnóstwo możliwości komponowania różnokolorowych składników zatopionych w klarownej galaretce, która pręży się dzięki wegańskiej żelatynie, czyli agarowi.
Trzecią medalową pozycję zajmują bezryby. A na bezrybiu jemy boczniaki w oleju a bakłażany jako słynne kaszuby. Uroczyste śniadania zdecydowanie domagają się osobnego postu w okolicach świąt.
Przykładowe menu
Aby trochę uporządkować chaos w głowach początkujących roślinożerców i obalić mit o monotonii wegańskiej diety, zostawiam tutaj dwie propozycje tygodniowego menu na wegańskie śniadania.
Menu śniadaniowe na tydzień
Proponuję Wam dwie wersje roślinnego menu śniadaniowego.
Pierwsza wersja dla ambitnych, którzy lubią trochę pogotować. Druga wersja dla leniwych i tych, którzy nie mają czasu.
Siedem najzdrowszych śniadań przygotowanych w domu.
Siedem zdrowych śniadań z gotowych produktów.
SMACZNEGO
Przydatny post
Możesz postawić mi kawę






Ciekawe za ile lat zaczna pojawiac sie w mediach artykuly o badaniach, dowodzace ze wszelkie oleje kokosowe, tofu itp wcale nie okazuja sie tak korzystne dla organizmu, jakby nam się to mogło wydawać. Bo, ze cos takiego bedzie mialo miejsce, nie mam żadnych wątpliwości. Widziałem to już dziesiątki razy…
Oczywiście, że się pojawią (nawet już parę razy coś czytałam). W ciągu mojego niekrótkiego życia co kilka lat okazywało się, że jakiś produkt jest szkodliwy dla zdrowia, żeby za kolejnych kilka lat znów być polecanym jako źródło zdrowia. W dzisiejszych czasach tak naprawdę trudno o absolutnie zdrowe pożywienie, ponieważ żyjemy w zanieczyszczonym środowisku, żywność jest modyfikowana a ta produkowana masowo i tania zawiera wiele szkodliwych substancji. W moich codziennych wyborach żywnościowych kieruję się intuicją, obserwacją mojego organizmu i umiarem. Jestem natomiast przekonana i nie potrzebuję do tego żadnych wyników naukowych badań, że produkty odzwierzęce z komercyjnych hodowli nie mogą być zdrowe, ze względu na metody stosowane wobec zwierząt. Pozdrawiam ciepło i życzę zdrowia. Grazia