roślinne menu sezonowe

Roślinne menu sezonowe w marcu

Marzec to początek sezonu warsztatowego dla grup jogowych, mindfulness, terapii kobiet i innych związanych z rozwojem duchowym. Niby w marcu przypada pierwszy dzień wiosny, ale jeśli chcemy jeść sezonowo, na talerzu mamy wciąż zimę. W tym poście opowiem Ci jak w praktyce wygląda moje roślinne menu sezonowe na marzec.

roślinne śniadanie w marcu

Roślinne menu śniadaniowe w marcu

Każde śniadanie zaczyna się od owsianki. Króluje złota owsianka z mnóstwem orzechów i sezonowych owoców. Ale żeby nie wiało nudą w kolejne dni podaję tajską zupę mleczną z ryżem i  owsiankę szarlotkę. Wszystkie rozgrzewające, bo nadal przecież jest zimno na dworze. 

A potem na stół wjeżdża chleb, o którego jakość zawsze dbam. Do Winnicy kupuję polecany przez gospodarzy chleb na prawdziwym zakwasie z lokalnej piekarni.

A co do chleba? Pieczone poprzedniego wieczoru jarzynowe pasztety, twarożek sojowy, humus i inne pasty. Ponieważ w marcu nie mamy zdrowych świeżych dodatków, potrawy ozdabiam kiełkami, listkami. Nie brakuje też kiszonek i warzyw, które zostały zamrożone w ich najlepszym czasie. Dlatego na prawie każde śniadanie robię kolorową warzywną sałatkę, np. z brokułów.

Do każdego śniadania podaję także dobrej jakości wegańskie masło, roślinne napoje i własnego wyrobu masło orzechowe oraz konfitury gospodyni Winnicy.

Na zdjęciach poniżej migawki z winnicowych śniadań: sałatka brokułowa, jarzynowy pasztet oraz twarożek sojowy.

sezon w winnicy

Zimowe zupy

O tym, że bazą prawie każdej dobrej zupy jest porządny bulion piszę tutaj. Warzywa korzeniowe są dostępne przez cały rok, więc nie będzie problemu nawet zimą z wejściem w posiadanie tego esencjonalnego wywaru.

Marzec to czas, kiedy warto korzystać ze wszystkich warzyw korzeniowych, różnych odmian kapusty oraz strączków, a wspaniałym i niezwykle zdrowym dopełnieniem zimowej diety są domowe zakwasy. 

Jakie zupy pojawiły się więc w marcu w Winnicy?

Marcowe dania główne

Dania główne pojawiają się każdego dnia dwukrotnie – na obiad i na kolację. Tak jak w przypadku zup w marcu wykorzystuję do ich przygotowania dużo korzeniowych warzyw, kapustę, strączki, kasze i ryże. Staram się, żeby było kolorowo, rozmaicie i trochę międzykulturowo. Korzystam więc z kuchni włoskiej, greckiej, azjatyckiej i arabskiej, nie zapominając jednak o wspaniałych daniach polskich. Co goście Winnicy zjedli w marcu na obiad i kolację?

  • Strączkową lazanię z cukinii
  • Wróbelki w sosie pomidorowym (zdjęcie po lewej)
  • Sojowe bitki z grzybami leśnymi
  • Pęczotto z zielonym groszkiem i z burakami
  • Risotto z rydzami
  • Mejadrę z bulgurem
  • Faszerowane roladki z bakłażana w sosie paprykowym
  • Kotlety gryczane w sosie pieczarkowym i z buraka
  • Penne z cukinią
  • Pieczone boczniaki
  • Curry z cukinią i fasolą
  • Dahl z chlebkami naan i ryżem
  • Placki ziemniaczane ze śmietanką wasabi i wędzoną marchewką
  • Caponatę
krem sernikowy z gruszką

Desery

Owoców mamy jeszcze w marcu niewiele, dlatego najczęściej desery urozmaicają jabłka gruszki i banany. Gruszki karmelizuję z kardamonem lub gotuję w czerwonym winie. Jabłka przesmażam do szarlotek, a banany używam zamiast jajek do ciast czekoladowych. 

Z naturalnego silken tofu piekę tofurnik, z roślinnych śmietanek i serków przygotowuję zimne słodkości i ozdabiam je smażoną szałwią. 

Marcowe desery:

  • Tofurnik z polewą czekoladową 
  • Tofurnik z musem mango
  • Jabłecznik z kruszonką i migdałami
  • Ciasto czekoladowe z semi fredo i szałwią
  • Krem sernikowy z gruszką i sokiem malonowym
  • Brownie z semi fredo i słonym karmelem

Wszystkie desery mogą być bezglutenowe.

Koszyk