W lipcu zaczynają kwitnąć słoneczniki. Otwierają swoje serca do słońca i rozwijają własne żółte promienie. Między promieniami skrywają odżywcze i pyszne nasiona, ułożone w niesamowitą mozaikę. Niewiele jest piękniejszych pejzaży od pola kwitnących słoneczników. Nic dziwnego, że na pola słonecznikowe przylatują pszczoły, aby zapylać miododajne kwiaty, a ptaki i ludzie rywalizują o słonecznikowe nasiona.
Młoda Ogrodniczka wraz z nadejściem wiosny posiała przed swoim domem nasiona słonecznika. Było to idealne miejsce z ziemią bogatą w odżywcze składniki, nasłonecznione i osłonięte przed wiatrem. Ogrodniczka regularnie podlewała kwiaty i odżywiała podłoże. Co wieczór przesiadywała przed domem i śpiewała wschodzącym słonecznikom ballady.
Nadeszła jesień i dziewczyna szykowała się na obfite zbiory. Pewnego październikowego wieczoru, otulona szalem wyszła jak zwykle przed dom i co zobaczyła? Niezły pasztet.
Czy to ptaki wydziobały wszystkie nasiona? A może porywisty wiatr przewrócił ciężkie kwiaty? Nie. W powietrzu unosił się apetyczny zapach a na ławce leżała foremka roślinnego pasztetu z ziaren słonecznika. To znak, że zaczęła się pora zbiorów.
Niezły pasztet ze słonecznika
Ziarna słonecznika są kaloryczne, zawierają dużo tłuszczu, białka i błonnika. Są bogatym źródłem witaminy E, magnezu, fosforu i wapnia. Warto więc włączyć go do diety. Skoro tak, czy możliwe jest zrobienie z niego jakiejś potrawy, w której będzie grał główną rolę? Jest kilka takich dań. jedno z nich to naprawdę niezły pasztet roślinny.
Co do niego potrzebujesz?
- namoczone przez noc ziarno słonecznika
- upieczone pieczarki
- upieczony czosnek
- suszone pomidory
- ugotowaną kaszę jaglaną
- bułkę tartą
- olej
- tymianek
- sól
- pieprz
- blender
- piekarnik
A na co nam ten cały pasztet?
Ten pasztet jest wprost wspaniały na kanapkę, ale także do zjedzenia solo. Ma niezwykle kremową konsystencję i mnóstwo umami dzięki samemu słonecznikowi, ale nie bez znaczenia jest dodatek grzybów i pomidorów. Wspaniale się kroi, jest zwarty i zupełnie się nie kruszy.
Świetnie smakuje z każdym ogórkiem (świeżym, kiszonym, małosolnym, konserwowym). Niezwykle dobrze komponuje się z natką pietruszki. Pasztet można podawać także z pesto i innymi zimnymi sosami oraz z sałatkami.
Szczególnie polecam na świąteczne śniadanie.
WSKAKUJ DO PRZEPISU
A jeśli Masz ochotę na więcej takich przepisów na chłodne dni?
Stworzyłam dla Ciebie pełny tygodniowy jadłospis z przepisami na wszystkie zaproponowane dania.
Sprawdź, co zawieraNiezły pasztet roślinny ze słonecznika
Sprzęt
- blender kielichowy
- piekarnik
Składniki
- 500 g pestek słonecznika
- 500 g pieczarek
- 5 suszonych pomidorów
- 80 g kaszy jaglanej suchej
- ½ głowki czosnku
- 5 łyżek oleju rzepakowego + do polania pasztetu przed pieczeniem i posmarowania keksówki
- ½ szklanki bułki tartej
- 1 łyżka tymianku
- 1 łyżeczka czarnego pieprzu
- 2 łyżeczki soli
- ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2 liście laurowe
- 2 ziarna ziela angielskiego
Przygotowanie
- Namocz ziarna słonecznika na co najmniej 8 godzin.
- Odsącz i wypłucz ziarna słonecznika.
- Ustaw piekarnik na 180℃.
- Pieczarki obierz i wrzuć w całości do naczynia żaroodpornego
- Głowkę czosnku przkrój w poprzek na pół i połówkę połóż obok pieczarek.
- Dorzuć do pieczarek liście laurowe, ziele angielskie.
- Wymieszaj wszystkie składniki z olejem i solą.
- Wsuń naczynie żaroodporne do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Mieszaj od czasu do czasu, aby pieczarki nie wyschły.
- W międzyczasie zajmij się kaszą jaglaną.
- Wypłucz kaszę jaglaną a następnie przelej ją wrzątkiem.
- Teraz zalej kaszę ⅔ szklanki wody, posól i wstaw na mały palnik. Gotuj ją 15 minut pod przykrywką.
- Wyłącz gaz pod kaszą i trzymaj pod przykryciem kolejne 5 minut.
- Wrzuć do kielicha blendera namoczony słonecznik, upieczone pieczarki, i wyłuskany upieczony czosnek, ugotowaną kaszę jaglaną i wszystkie pozostałe składniki.
- Zblenduj na gładką masę.
- Keksówkę posmaruj olejem i włóż do niej masę.
- Powierzchnię pasztetu polej olejem.
- Wsuń keksówkę do nagrzanego do 180 ℃ na godzinę.
- Wyjmij pasztet z piekarnika i odstaw do zupełnego wystygnięcia.




Wspaniały pasztet. Nie jestem ani weganinem ani wegetarianinem, natomiast pasztet jest świetny, z równym zapałem palaszowali go przedstawiciele wszelkich opcji jedzeniowych.
Polecam
J Dąbrowski
Dziękuję za tę opinię. Karmić Was było dla mnie prawdziwą przyjemnością.