majowe warzywa i owoce

Majowe warzywa i owoce

1-ego maja wróciłam z przepięknej podróży po Sardynii. Odurzona różnorodnością krajobrazu, rozgrzana słońcem i z ogromnym apetytem na świeże majowe owoce i warzywa, których tam jest pod dostatkiem. Ich smak i zapach są tak intensywne, że każda potrawa z nich jest królewskim daniem. W Polsce jednak na te aromaty i bukiety smaków musimy trochę poczekać. Chociaż maj ma już co nieco do zaoferowania.

czosnek niedźwiedzi

Z czym trzeba się spieszyć

Podobno pośpiech przy jedzeniu nie jest wskazany i zazwyczaj się z tym zgadzam – spożywanie posiłków warto jest celebrować. Jednak w przypadku niektórych produktów w maju pośpiech jest wskazany, bo znikają tak nagle, jak się pojawiają. Do takich roślin należy niezwykle cenny czosnek niedźwiedzi. Jest zwiastunem wiosny a zbiera się go od połowy kwietnia do początków maja, a dokładnie do czasu, aż zacznie kwitnąć. Potem traci swoje zdrowotne właściwości, robi się gorzkawy i łykowaty.

Jak wykorzystać czosnek niedźwiedzi w kuchni

W czosnku niedźwiedzim jadalne są liście. Najlepiej jeśli mają ok. 10 centymetrów długości i są soczyście zielone.

Wrzuć posiekane liście czosnku do sałatki, dodaj do sosu, zupy albo zrób z niego aromatyczne pesto. A gotowe pesto możesz stosować jako smarowidło do pieczywa, dodatek do zup, sałatek, twarożków i warzyw. Nie ma nic lepszego i prostszego na majowy obiad niż makaron z samym pesto.

Tak czy owak warto mieć jego słoiczek w lodówce.

Pesto i szparagi

Z pesto świetnie rymują się szparagi. To drugi majowy produkt, z którym trochę trzeba się spieszyć, bo znikają pod koniec czerwca, a maj to najlepszy czas dla nich. 

Szparagi z pesto z czosnku niedźwiedziego lub pesto kolendrowym są doskonałe jako dodatek do dania głównego. Wszyscy wiemy, że ze szparagami wspaniałe są makarony,  risotto i tarty. Ale co powiecie na kluski z wędzonego tofu w sosie szparagowym?

A co z zupami? Krem szparagowy albo tajska ze szparagami. Marzenie.

A jak zjeść szparagi na śniadanie? Proponuję dodać je do tofucznicy razem z suszonymi pomidorami. 

Sałatki? Proszę bardzo. Szparagi z pesto kolendrowym, roślinną fetą i orzechami włoskimi. W śmietanie wasabi z ogórkiem, czerwonym chilli i pistacjami prażonymi. Albo sałatka z zielonych warzyw w bazyliowo-cytrynowym dressigu.

Sami widzicie pomysłów na potrawy ze szparagami jest niezliczona ilość, a macie na ich przygotowanie i zjedzenie tylko dwa miesiące.

makaron ze szparagami
rzodkiewki

Pikantne rzodkiewki

Maj to czas, kiedy można zacząć jeść bez obaw rzodkiewki. Na surowo i pieczone. Część korzenia i liście. 

Gdy byłam dzieckiem rzodkiewki jadło się z w całości z dodatkiem plasterka masła wsuniętego w lekko nakrojony przez środek korzonek. Pychota.  

Rzodkiewka w towarzystwie szczypiorku jest świetna do twarożków i sałatek

A kto jadł pieczone rzodkiewki? Polecam.

Mam jeszcze jeden sekret. Zielone liście rzodkiewek też są jadalne. Można je wkroić do sałatki albo zrobić z nich pesto.

Kolorowy zwiastun wiosny

Gdy mogę już zjeść botwinkę, wiem, że przyszła prawdziwa wiosna. Botwina to nic innego jak młode buraczki, które zjada się wraz z łodygami i liśćmi. Sama radość i zdrowie.

Ale botwina może mieć o wiele więcej zastosowań w kuchni.

Nie tylko zupa

Jak pewnie się domyślacie z zielonych liści botwiny można zrobić pesto. Ale to nie koniec. Liście nadają się także do sałatek. albo jako elementy dekoracyjne potraw. Przy okazji przypominam, że od kwietnia mamy już sałaty w przeróżnych kolorach i kształtach.

Całe młode buraczki (czyli wraz z łodygami i liśćmi) możemy śmiało dodać do kaszotto lub risotto albo nawet zrobić z nich sos do makaronu. A może ktoś jadł już wiosenne curry z botwinki?

Szalejcie więc z botwinką, bo ona pojawia się na krótko – w lipcu zwykle sprzedają się już ostatki. 

Zielony przyjaciel marchewki

Nie dajcie się zwieść, że zielony groszek mieszka tylko w puszce. Gdybyście w to uwierzyli, pozbawilibyście się prawdziwego i świeżego smaku, koloru, zapachu i struktury wiosennego groszku. który naprawdę mieszka w wygodnych strąkach.  Całkiem niezły jest też po mrożeniu, ale teraz jest czas, aby jeść go w najświeższej formie. Wrzucaj go więc do sałatek, rób z nim risotto z dodatkiem mięty, pęczotto, zupę krem, pastę z zielonego groszku, no i łącz go z jego przyjaciółką marchewką.

Siostra zielonego groszku

Siostrą zielonego groszku jest groszek cukrowy.  W przeciwieństwie do swego brata daje się zjadać wraz ze strączkiem, ponieważ ten nie jest wyściełany twardą pergaminową błonką. Dzięki swojej intensywnej zieleni świetnie ożywia dania kuchni azjatyckiej. Dodatkowo stanowi element chrupiący dania. Dodawaj więc krótko podsmażony cukrowy groszek do curry, stir fry, tofu w sosie teryjaki, zupy tajskiej lub pho albo w formie sałatki z sezamem. 

Tak czy owak, grajmy w zielone.

Pierwszy wiosenny owoc

To oczywiście rabarbar. Świetny na kompot. Jeśli nie lubisz pływających w kompocie farfocli z rabarbaru, po prostu je odcedź.

Jego kwaskowy smak świetnie komponuje się ze słodkim kruchym lub drożdżowym ciastem. Pod klasyczną kruszonką albo kokosową, albo pod budyniem i kruszonką.

 Z rabarbaru można zrobić też mus owocowy i dodać go na przykład do puddingu z chia lub z tapioki.

Pieczona cebula, faszerowana rabarbarem może być prawdziwym zaskoczeniem.

rabarbar

SMACZNEGO MAJA

czosnek niedźwiedzi

Spodobał Ci się ten przepis

Możesz postawić mi kawę

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Koszyk