Zielona zupa tajska od ukochanego
Jechała na rowerze już 31 kilometr. Teraz było już tylko z górki. Popołudniowy wiatr rozwiewał jej włosy i letnią sukienkę w maki. Mijała ukwiecone łąki, pola pełne kolorów czerwca. Słońce opadało coraz niżej i sprawiało, że cała okolica nabierała ciepłych barw. Nasycała oczy barwami ostatnich dni wiosny a nos zapachem jaśminu. Wszędzie kwitły maki i […]
Zielona zupa tajska od ukochanego Dowiedz się więcej »






